trochę prozy i różności, opowiadanie autobiograficzne
Kategorie: Wszystkie | poglądy | wszystkie
RSS
środa, 18 maja 2011
Kim jesteśmy w Internecie

Chyba nie da się podciągnąć pod wspólny mianownik, to, kim jesteśmy w Internecie, bo każdy z nas może mieć inne motywacje. Ale… Życie realne coraz bardziej zamyka swoje kręgi i często nie znamy swoich sąsiadów, a chciałoby się czasem pogawędzić, przekazać swoje poglądy i myśli na sprawy, komuś, kto podejmie rozmowę. Można sądzić, że Internet stwarza taką płaszczyznę. W dodatku jest to płaszczyzna bez realnych zobowiązań W Internecie uwidaczniamy siebie, a przy okazji dowiadujemy się o innych, którzy nie są tylko postaciami z literatury czy mediów, ale z którymi możemy „rozmawiać” na bieżąco, a w pewnych okolicznościach, znajomość przenieść na realną. Jest pewno w naszym internetowym istnieniu, ileś iluzji, ale jeśli ona nas wspiera, to niech sobie będzie.Jeżeli chodzi o otwartość identyfikacyjną w Internecie, to choć wiele osób boi się zagrożeń w tym względzie, mój pogląd stawia na otwartość. Jeżeli w Polsce znany jest Roch Kowalski, Lech Wałęsa, czy Jarosław Kret, to dlaczego, dla tych co zechcą go poznać, nie miałby być znany Krzysztof Roszczyk - wierszokleta 

22:50, krzysztof70-36
Link Dodaj komentarz »
środa, 17 lutego 2010
Zapraszam na moje wiersze
18:33, krzysztof70-36
Link Komentarze (1) »
sobota, 28 czerwca 2008
Zapraszam do czytania opowiadań "Krzysiek"

Odcinek pierwszy na str 9-tej niniejszego bloga (łącznie 28 odcinków autobiograficznych) http://grabiszynska1717.blox.pl/2006/12/KRZYSIEK-opowiadanie-1.html


15:25, krzysztof70-36
Link Komentarze (1) »
piątek, 25 stycznia 2008
Wiersze

 

zapraszam na  http://kukuryku.blox.pl/html Wiersze Krzysztofa Roszczyka

23:02, krzysztof70-36
Link Komentarze (6) »
piątek, 28 września 2007
Przymknięcie bloga

Chciałbym poinformować o moich zamiarach. Otóż zamierzam zaniechać pisania oddzielnego bloga “Spostrzeżenia i poglądy” i temat ten umieścić w blogu z wierszami. Dotychczasowe zapisy zachować ze względu na wspaniałe komentarze. Moje zmiany wynikają z pojawiających się ograniczeń czasowych, zdrowotnych i innych, a ja nie chciałbym gubić łączności blogowej. Zapraszam na bloga z wierszami.  http://kukuryku.blox.pl/html

http://pl.fotoalbum.eu/krzysztof70/a13780

http://feedjit.com/stats/feedjit.com/map/?x=81&y=25&w=160&h=94

13:06, krzysztof70-36
Link Komentarze (10) »
piątek, 21 września 2007
PARLAMENT z nieparlamentalnego punktu widzenia

Parlament, to ogniwo państwa, które ma dbać o jak najlepsze ustawy, a zarazem reprezentować nas. Widzę tylko “szołmenów” a nie swoich reprezentantów, a ustawy jakie się rodzą każdy widzi. Coraz bardziej widoczne jest zjawisko wykorzystywania aparatu władzy, do tego, by tę władzę utrzymać, a nie do rozwiązywania problemów społecznych, czy świadczenia usług dla obywateli. Jako obywatele płacimy za spektakl wyborczy. Gdy wybierzemy, to wybrani, nie tylko nas nie reprezentują, ale również siebie, bo są zmuszeni realizować założenia kreowane przez liderów, służące wielokroć interesom określonych jednostek lub grup. Po co mamy tylu parlamentarzystów. Według mnie 10% usiłuje rozwiązywać problemy, a 90% przeszkadza im dość skutecznie. No ale ja tego problemu nie rozwiążę. Parlamentarzyści też pewno nie, boby podcięli gałąź na której siedzą. Może kiedyś blogowicze rozwiążą to zadanie domowe.

22:00, krzysztof70-36
Link Komentarze (22) »
poniedziałek, 17 września 2007
ŻARTOWANIE
Okazuje się, że żartowanie nie jest prostą sprawą. Jeżeli długo przebywamy w jednym środowisku, mamy koleżanki i kolegów realizujących podobne tematy, potrafimy czasami zrozumieć jakąś sugestię w pół słowa i skrótowo wyrażać swe myśli w różnych żartach i gestach sytuacyjnych. Gorzej, jeżeli te doświadczenia próbujemy przenieść do innego środowiska. Możemy być niezrozumiani, a nawet posądzeni o niepoważne traktowanie rozmówcy. Wprowadzając atmosferę żartu, myślę, że trzeba brać pod uwagę niektóre uwarunkowania zawodowe rozmówców, bo niektóre dziedziny działania wykluczają żartobliwe podejście do tematu. Z tego powodu pewna część ludzi jest niechętna przypadkowym żartom.

Jak rodzą się żarty środowiskowe, przytoczę taką historyjkę. Otóż w początkach mojej pracy, jeden z naszych kolegów zaczął odwiedzać dziewczynę, co nie uszło uwadze innych. Na pytanie: jak tam u niej było, odpowiadał zdawkowo, ano trochę porozmawialiśmy. Po kilku miesiącach, kiedy widać było u dziewczyny ciążę, z kolegi zaczęto żartować, że to musiał być specjalny rodzaj rozmowy. Następni koledzy, gdy znajdowali swoje dziewczyny, byli pytani: a porozmawiałeś już z nią i wszyscy w domyśle wiedzieli, że w pytaniu o sex chodzi. Powiedzenie z domysłem, na tyle się przyjęło, że gdy w otoczeniu pojawiała się niewiasta o atrakcyjnych kształtach, panowie mówili: “ale bym z nią porozmawiał”.

Czy lubicie żartować?

http://i107.photobucket.com/albums/m318/barbydahl49/Christmas_Girls_12242006105244AM284.jpg

01:13, krzysztof70-36
Link Komentarze (12) »
wtorek, 11 września 2007
Remont Krzyśka

Z powodu sporo zwiększonego ciśnienia tętniczego i odczuwalnych nadwyżek cholesterolu, mam dziś przewidzianą wizytę u pani doktor. Zastanawiam się tylko, czy takie chodzące starocie warto naprawiać? Pocieszam się tym, że ostatnio u lekarza byłem w listopadzie 2004 r, więc nie nadużywam uprzejmości służby zdrowia.

14:32, krzysztof70-36
Link Komentarze (16) »
czwartek, 06 września 2007
CZYM JEST SEN?

Sny nawiedzały mnie zarówno w młodości jak i obecnie, przy czym w różnych okresach życia z różną intensywnością. Nie wierzę w sny, jako zapowiedzi możliwego przeniesienia sytuacji do realnego życia, natomiast dziwią mnie sytuacje i skojarzenia pojawiające się w snach. Sny w których uczestniczyły znane mi osoby, lub spotykałem znane miejsca, można kojarzyć ze zwiększonym zaangażowaniem umysłu na jakiś temat, ale miewałem też sny o zupełnie abstrakcyjnej fabule. Pamiętam w młodości (10-25 lat) powtarzający się często sen, w którym pływałem w przestworzach, często uciekając przed pościgiem, w którym stawką była śmierć lub życie. Ratowało mnie to, że jako jedyny umiałem pływać w przestworzach, czego nikt nie przypuszczał. Wielokrotnie powtarzały mi się też sny, w których bywałem w miejscach o nigdy nie spotykanym w rzeczywistości wyglądzie i to nieraz w towarzystwie nierealnych znajomych. Miewam również sny o różnej fabule, ale połączone jedną wspólną cechą. W snach tych zawsze giną mi buty i jestem skazany z tego powodu na różne śmieszne lub przykre konsekwencje. W rzeczywistości nigdy nie spotkałem się z takim problemem. Miłych snów i nie tylko, życzę czytelnikom tego zapisu.

23:47, krzysztof70-36
Link Komentarze (19) »
sobota, 01 września 2007
PIERWSZY WRZEŚNIA
Pierwszy września 1939 roku, to historyczny dzień napadu na Polskę i rozpoczęcie II wojny światowej. Dla mnie, to dodatkowo zachwianie egzystencji bytowej mojej rodziny, nastanie czasów głodu, nędzy i strachu o życie. Jako dziecko poznałem smak wojny i wraz z dorastaniem uzmysławiałem sobie czym jest wojna. Wojnę rozpoczęto w oparciu o ideologie wpojone Niemcom. Przekonano i zorganizowano Niemców do zbrodniczej działalności. Teraz w oparciu o inne ideologie i interesy toczą się wojny w Iraku i Afganistanie, w których zginęły dziesiątki tysięcy ludzi i dalej giną. To również uważam za zbrodnię. Taka jest moja rocznicowa refleksja.
12:06, krzysztof70-36
Link Komentarze (20) »
 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 15